Raport z nagrania z Piotrkiem Kupichą:
Po pierwsze – spóźniłem się pół godziny, po drugie – kolejny raz uszło mi to płazem. Co ciekawe to zobaczcie do czego człowiek doszedł… Super laska Cegła i Mega Gwiazda z Feel Piotr Kupicha czekają na Siola;-) Normalnie kurde mam sukces! A jak sukces to i sodówy we łbie nie może zabraknąć. Czuję, że mój czas nadchodzi…
Moje odczucia z rozmowy z Piotrem:
Super sympatyczny facet. Chociaż czułem, że gdzieś w środku ma sporo energii i emocji…
Nie jestem pewien czy tylko pozytywnych. Czasem miałem wrażenie, że zwyczajnie ma ochotę powiedzieć kurwa, dupa, chuj! Nie zgadzam się na to co nas otacza!
- Przepraszam Cię Piter jeśli się mylę, ale takie subiektywne wrażenie odniosłem…
Sobotnie Audycje Testosteron i spotkania z Gwiazdami – “ludźmi sukcesu” (tak otoczenie myśli) mają podobny wymiar - radocha na zewnątrz, a w środku wrzask i rozpierducha.
Po roku rozmów zastanawiam się jak to jest (?), że cywilizacja systematycznie nas kastruje i za naszą zgodą wbija nas w przyciasne buty delikatnego usposobienia.
- Przecież dzisiaj nie wypada być agresywnym, niedobrym. Nie wypada mówić wprost, że coś jest do kitu. Dzisiaj trzeba być milusim!
Dzisiaj jesteśmy wrażliwi i empatyczni – to ostatnie słowo jest chyba najczęściej używanym shitem, wśród pseudo humanistów.
Dzisiaj ważne jest, żeby rozumieć innych. A co z sobą samym? Co z własnymi odczuciami. Cóż – współczesny człowiek swoje emocje chowa głęboko!
Tak…(!) – widzimy, wiemy, że nasze życie jest do dupy i co z tym robimy. Żyjemy w jakimś kieracie i uśmiechamy się i do siebie i do kieratu, jak debile. Piszę takie bezeceństwa, a przecież nie mogę narzekać, jestem młody, zdrowy, mam kochającą rodzinę – powinienem być szczęśliwy. To nic, że zapierdalam od bladego świtu po noc, a laptop zmienił moje życie prywatne, w biurowy koszmar.
Jestem szczęśliwy bo powinienem być! – Każdy ranek taki sam – na ryło uśmiech, znieczulenie i radocha debila, że mam więcej niż inni. I co z tego, że się cieszyć z niczego już nie potrafię… Może nowy zegarek, narty? hm… działa przez 2 miesiące, potem są już stare i trzeba się czymś nowym pobudzić…
Ktoś mądry powiedział – “od siebie nie uciekniesz”.
- Albo znajdziemy we własnej duszy spokój i poczucie wartości z tego co robimy i jak żyjemy albo kicha! – Nie pomogą wszystkie gadżety świata.
Eh!
Muszę kończyć elaborat. Myślę, że w ramach tych patriotycznych wywodów, za chwilę znów będę silny i uśmiechnięty. Uśmiechnięty bo tak trzeba.
- To nic, że mam wszystkiego dość.
- To nic, że w domu szpital – dzieciaki chore. Szkarlatyna – kurwa! jeszcze tego brakowało. Skąd się to średniowieczne cholerstwo w środku Europy wzięło. Jak można było w 21 wieku dopuścić do epidemii w szkołach?
- To nic, że Polska służba zdrowia musi nas leczyć.
- To nic, że znowu cholerny śnieg pada!
Głowa do góry. Prawdziwy mężczyzna życie bierze za bary, nawet po trzecim zawale.
Niech testosteron będzie w Wami!
Czytaj więcej »